środa, 18 listopada 2015

Recenzja AGGRESSIVE PERFECTOR zine #5...

Taką oto recenzje AP#5 napisał Hubert z Formis, przy okazji polecam muzyke chłopaków https://www.facebook.com/formismetal/


"Po wstępniaku natrafiłem na pierwszą rozmowę numeru z kapelą BEERHEAD. Jeżeli rozpatrujemy Beerhead jako wywiad to doznamy totalnej porażki (jednozdaniowe odpowiedzi), jeżeli jako szybkie strzały do ... to jak najbardziej zmienia to postać rzeczy.(chociaż kilkanaście stron dalej mamy typowe szybkie pytania jednowyrazowe z zespołem KAT i Piotrem Luczykiem i wypada to o piekło lepiej). Po tej 'rozgrzewce' wywiady zaczynają przyjmować normalną formę. Na początek BOREA, tutaj odpowiadający był już bardziej wylewny.
Może kłują powtarzające się pytania o daty powstania, ważniejszych momentów zespołu ale niestety jest to nieuniknione w takim zinie jakim jest AP. Aczkolwiek nawet z tak banalnych pytań wychodzą interesujące rzeczy dotyczące polskiej szkoły przetrwania jak granie na Unitrach w domach kultury itp. Każdy z wywiadów mimo że powtarzalny, przywraca wspomnienia, ożywia ducha starych czasów, rozbudza sentymenty, odkurza zamierzchłe historie. No bo jak może być inaczej skoro przepytywane zespoły w AP#5 to CORRUPTION, CEREBRUM, HAZAEL, KORPUS, TERROR (z Jarkiem Szubrychtem).
Jednak oprócz tego jest kilka rozmów które wyróżniają się spośród całej "obsady" 'Agresywnego Perfekcjonisty'. Zacytuję tutaj wstęp do jednego z takich wywiadów: 
"Rozmowa z NEOLITH to przykład jak powinno się udzielać wywiadu. Mimo, że nie zasypałem Leviego pytaniami odpowiedział bardzo konkretnie i obszernie."
NIGHTMARE: "Tworzę Heavy Metal ponieważ jestem jego wielkim fanem i od 25 lat czerpię z tego satysfakcję a nie pieniądze" To naprawdę ciekawy wykład o historii polskiego metalu z ostatniego ćwierć wiecza. Polecam !!!
XANTOTOL - tylko w ogniu kuje się stal
DESOLATOR to obfite wywody założyciela zespołu który kiedyś tworzył świetną porcję death metalu i teraz powraca z miażdżącym jaja materiałem "Last Wish". Co prawda powrót raczej jako działalność studyjna ale naprawdę warto przeczytać o DESOLATOR, jak i dlaczego tak się potoczył los tego świetnego zespołu. W parze z tym warto zapoznać się z opisywanym materiałem "Last Wish".
Po wyżej wymienionych wywiadach zine przechodzi w rozdział artykuły, felietony itp. I tak kolejno mamy dokładnie opisaną (i słusznie) historię zespołu Bundeswehra. Następnie trochę krócej ale bardzo konkretnie opisane są zespoły DDT, GEISHA GONER oraz SLAUGHTER. 
Artykuł "Agonia etosu, czyli metal skorodowany" to w całości zapis artykułu który pojawił się na łamach onet'u. Co może dziwić w undergroundowej prasie, lecz jeżeli go przeczytacie to zrozumiecie dlaczego pojawił się on w kserowanym zinie. 
Jak najbardziej w klimacie AP#5 jest kolejny artykuł pt. "Kobiety w polskim metalu" - takich rzeczy na pewno nie przeczytamy w Metal Hammerze i innych kolorowych wynalazkach.
Pozostałe artykuły krążą już tylko wokół myśli autora jaką jest zakończenie historii swojego zina (o czym wspomina już na wstępie periodyku). "Magazyn Katolicko-Erotyczy" wycelowany jest w Wojtka Lisa i jest według mnie wyciągnięciem brudów (czy też żali) na odchodne - lecz mogę się mylić że pojawił się on w (niby) ostatnim numerze. 
Pożegnalny charakter ma "Aggresive Perfector story" gdzie autor spisuję biografię swojego własnego pisma, na końcu wylewając żale za brak pomocy z zewnątrz w tworzeniu AP. Ankieta "Dlaczego w dzisiejszych czasach warto robić jeszcze ziny na papierze" też według mnie powstało pod dyktando rozliczenia się przed zakończeniem działalności. Na zasadzie zadanie pytania "czy warto było,jest" i oczekiwanie na opinię "poklepujące po plecach"
Po artykułach obszerna część pisma zajmuje recenzję zinów, biografii zespołów i materiałów muzycznych z minionych lat. Jest tego naprawdę dużo i zdziwić się można w jaki sposób udało się autorowi dojść do tych wszystkich faktów historyczno-biograficznych.
To co mi nie posmakowało w tym zinie zawarłem opisując artykuły tego zina (rozliczenia, pożegnania). Poza tym AP jeżeli chodzi o pisma "historyczne" jest świetny!
AP skupia się na tym co było i często dotyczy zespołów które już dawno nie istnieją (ale nie zawsze). Dlatego też można napisać że zine ma charakter kronikarski. Aktualności są tutaj jedynie małą domieszką najistotniejszej rzeczy czyli historii muzyki metalowej. Przeczytamy jak to było kiedyś, z idealną porcją klimatu jak i faktów typowo historycznych. Czyta się to naprawdę wyśmienicie. Całość jest podana w typowo oldschoolowej, prawdziwej formie czyli biało czarny zine, ksero, czcionka maszynowa."

poniedziałek, 16 listopada 2015

Stan na magazynie...

Na dzień dzisiejszy:
AP zine #1 & #2- profesjonalny druk, nadal dostępny!
AP zine #3- nakład wyczerpany
AP zine #4- zostało kilka sztuk
AP zine #5- zostało kilkanaście sztuk
zamówienia na apzine@vp.pl




niedziela, 15 listopada 2015

poniedziałek, 29 czerwca 2015

Zdwojona siła i nowy numer!

Wszem i wobec ogłaszam, że do redakcji AP zine dołączył nowy zawodnik, dzięki pomocy którego, nowy, szósty już numer jednak się ukaże i to jeszcze w tym roku. Prace nad #6(66) ruszyły z dniem wczorajszym na pełnej kurwie... Nowego numeru będzie można spodziewać się w okolicach grudnia. Będzie grubo!